
55 PLN w przedsprzedaży
65 PLN w dniu koncertu
do nabycia
w Gdyni: Tawerna przy klubie Pokład, sklep muzyczny Puls w Gemini;
w Gdańsku: Internet Cafe przy kinie Krewetka,
Internet Cafe w Centrum Alfa przy Kinoplexie;
Osoba Poogie Bella nie jest powszechnie znana. Ale większość z nas zna doskonale brzmienie jego perkusji, chociażby z nagrań Erykah Badu, Davida Bowie czy Marcusa Millera. Ci artyści, a także wielu innych, docenili zaskakująco synkopowane rytmy i nieprawdopodobną precyzję tego muzyka.
W autorskiej twórczości Poogie Bell uprawia styl fusion, który doskonalił grając w niezliczonych klubach na północno-wschodnim wybrzeżu USA. Paradoksalnie, jego muzyka jest jednak bliższa duchowi Nowego Orleanu niż brzmieniom z przemysłowych okolic Pittsbourgha. Jego muzyka jest zmienna, także stylistycznie i wyróźnia się bogatym istrumentarium - gitar, basu, bębnów, instrumentów klawiszowych i dętych. Na najnowszej płycie, "Get On The Kit", zespół sięga do brzmień funkowych, podnosząc jakość wykonania do stratosferycznego poziomu. Poogie Bell Band to jazz grany ze świadomością muzycznych odkryć hip-hopu i r'n'b.
Poogie jest synem jazzmana i nauczyciela muzyki, więc stykał się z jazzem dosłownie od kołyski. Ojciec zaczął uczyć go muzyki już jako 10-miesięczne niemowle. W wieku dwu i pół roku zadebiutował, znów u boku ojca, na koncercie w Carnegie Hall w Pittsburghu. Jako pięciolatek po raz pierwszy wystąpił w programie telewizyjnym. Wybór zawodu muzyka był więc czymś naturalnym - w jego domu rodzinnym odbywały się często jamy z gigantami rzędu Ornette'a Colemana czy Maxa Roacha. Początki jego własnej kariery wiążą się z pionierami hip-hopu - od połowy lat 80 z Afrika Bambaataa, a nieco później z Force MD's. Pierwszym wielkim sukcesem perkusisty była tytułowa piosenka z wydanego w 1987 albumu Force MD's "Touch and Go", napisana do spółki ze słynnym Victorem Baileyem. Potem nastąpiło 15 lat współ
pracy z największymi gwiazdami r'n'b: Keithem Sweatem, SWV, New Edition i Erykah Badu.
W 2003 spotkał młodego gitarzystę basowego Kevina Barefoota, z którym postanowił przenieść swoje wcześniejsze doświadczenia w świat jazzu. Tak właśnie powstał Poogie Bell Band.
